Przestańmy wszystko zakładać z góry.

Kiedy byłem młodszy, szczególnie jako dziecko, z góry przewidywałem, że na przykład podarowana książka o kiepskim tytule będzie równie kiepska; że na wakacjach, na które cały rok czekałem, będzie nudno, choć to były pierwsze w ogóle wakacje poza domem; że kolejny rok szkolny będzie taki sam, czyli trudny i ze słabymi ocenami. Wiele lat później wyczytałem, że było to dość typowe dla osobowości niedojrzałych bawienie się w przewidywanie przyszłości. Z góry zakładamy, że nowa praca będzie równie nieciekawa, że nie warto wychodzić z domu po raz kolejny na wieczorny spacer, bo “znowu będzie tak samo”, że nie warto kupować następnej płyty lubianego muzyka, bo na pewno “wpadł w rutynę i znowu będzie grał tak samo”, a my przecież czekamy, aż los nareszcie przyniesie nam niespodziankę. More …

Rzut tematem

Niedawno czytając książkę pewnego rosyjskiego pisarza natknęłam się na fragment opowiadający o jednym z bohaterów. Był to dziennikarz, który relacjonował ciekawe wydarzenia, dziejące się w czasie trwające wówczas wojny. Udawało mu się zawsze znaleźć w centrum wydarzeń i napisać wspaniały artykuł. Któryś z oficerów pewnego dnia zarzucił mu, że ma po prostu szczęście bycia w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie i wątpił w talent dziennikarza w sytuacji gdyby nic się nie działo. Dziennikarz stwierdził, że potrafi napisać artykuł o każdej, nawet prozaicznej rzeczy. More …

Co robić, kiedy już przeczytamy wszystkie książki – doba koronawirusa.

Cała Polska od prawie dwóch miesięcy żyje w niezwykłej izolacji. Biurowy komputer, pracę od 9 do 17, wyjścia do kina i do parku z dziećmi zamieniliśmy na home office w piżamie, Netflixa i kreatywne domowe przedszkole. Lecz co robić, kiedy w nadmiarze wolnego czasu mieszkanie błyszczy, wszystkie zaległe książki kupione pod wpływem chwilowej pokusy przeczytane, a Pretty Woman obejrzana już kolejny raz? Co robić, kiedy bańki mydlane, szkoła TVP, lepienie z modeliny (czy ktoś jeszcze jej używa?), pieczenie ciasteczek, bajki, zabawki nie interesują naszych dzieciaków? More …

Socjalizacja i jej odmiany

Wyjaśniając treściwie, socjalizacją nazywamy proces przystosowania jednostki do życia, w kontekście społecznym. Dokładniej mówiąc, chodzi o wdrożenie takiej jednostki w taki sposób, by jej postępowanie nie naruszało szeroko pojętego ładu społecznego.

More …

Religia w szkołach, czyli jak system zachęca do niej dzieci

Przy różnych, często nieoczywistych okazjach na salony powraca dyskusja o zasadności religii w szkołach i czy należy wysyłać na nią dziecko. Gdybyśmy jednak zostawili ten wybór dzieciom, mogłoby się okazać, że wiele z nich bez wahania zapisałoby się na te lekcje. Nie ma w tym niczego dziwnego, samo społeczeństwo i system edukacji przekonuje je, że taki wybór będzie dla niego korzystny.

More …